
- 15 sierpnia 2019
Prosument – to konsument będący jednocześnie zaangażowany w proces tworzenia i promowania produktu marki. Słowo to pochodzi od połączenia wyrazów „producent” i” konsument”. Używane często w odniesieniu do fotowoltaiki. Szczegółową definicję „prosumenta” określa specjalna ustawa o OZE.
Definicja słowa prosument nabiera szczególnego znaczenia w kontekście zmian w ustawie o OZE. Często w kontekście mowy o produkcji energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii słyszymy o „prosumencie”. Według ogólnego rozumienia tego słowa, to ktoś, kto tworzy, a zarazem konsumuje. Czyli taki szewc, który chodzi w butach. Jak to się jednak ma konkretnie do prawa energetycznego? Pod koniec czerwca 2019 roku dokonano sporej nowelizacji ustawy o OZE. Tam między innymi poszerzono definicję tego terminu. Co więc on dokładnie oznacza i dlaczego wprowadzone zmiany są tak istotne?
Popularność fotowoltaiki nieustannie rośnie. Nie ma w tym nic dziwnego. Jest to bardzo czyste, pod względem ekologicznym rozwiązanie. Dodatkowo perspektywa darmowego prądu z energii słonecznej, niezależności energetycznej, ale również dodatkowego zarobku jest bardzo atrakcyjna. Zgłębiając temat często napotykamy na tajemnicze słowo „prosument”. Kto to jest i czy każdy może zostać prosumentem?
Spis treści:
Prosument – kto to? Definicja
Sama definicja słowa „prosument” to synteza dwóch pojęć: „producenta” i „konsumenta”, czyli osoby, która angażuje się w proces tworzenia danego produktu, ale jednocześnie go konsumuje. Dotyczy to nie tylko produktów, ale również usług. W kontekście produkcji energii elektrycznej z OZE prosument definiowano jako odbiorcę końcowego. Dokonuje on zakupu energii elektrycznej, a jednocześnie wytwarza ją w swojej mikroinstalacji w celu zużycie jej na własne potrzeby. Nie może być to jednak związane z wykonywaną działalnością gospodarczą regulowaną Ustawą z dnia 2 lipca 2004 roku o swobodzie działalności gospodarczej.
Prosument – kto to?
Prosument to osoba, która wytwarza energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby za pomocą mikroinstalacji. Jednocześnie może ją także magazynować i przekazywać nadwyżkę do sieci energetycznej. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że w takim przypadku jednak przekazywanie energii nie może być przeważającą częścią działalności gospodarczej. Może się jednak zdarzyć, że prosument w ogóle nie będzie przedsiębiorcą.
Prosument jest to osoba zaangażowana w proces danego produktu lub usługi, jednocześnie korzystająca z niego. Jeśli mówimy o odnawialnych źródłach energii, w tym właśnie panelach fotowoltaicznych, prosument jest osobą, która jednocześnie wytwarza energię elektryczną ze słońca w swojej mikroinstalacji fotowoltaicznej, korzysta z niej na własne potrzeby, ale jednocześnie może przekazywać do sieci energetycznej nadwyżki energii, którą wyprodukował (aby odebrać ją później w innym okresie np. zimą).
W ten sposób zostało uporządkowane zjawisko, która nie do końca posiadało odpowiednie nazewnictwo. Mnóstwo osób produkujących energię elektryczną ze słońca chciałoby jednocześnie zachować opcję możliwości pozbycia się nadwyżek drogą oddania do sieci..
Wprowadzono także pakiet prosumencki. Zakłada on, że małe i średnie firmy, spółdzielnie energetyczne gmin wiejskich i wiejsko-miejskich, będą mogły wytwarzać energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii na zasadach prosumenckich, a przy okazji korzystać z systemu opustów.
Zobacz też: Zalety korzystania z paneli fotowoltaicznych
Doprecyzowane prawo w kwestii prosumentów
W ten sposób wyregulowane prawo wychodzi naprzeciw ludziom przedsiębiorczym i otwartym na nowości, jednak obawiających się przepisów, które (w szerokim ujęciu) potrafią czasem zniechęcić do podejmowania jakichkolwiek nowatorskich działań. Doprecyzowanie prawa w kontekście różnych kwestii związanych z prosumentami sprawia, że korzystanie z mikroinstalacji staje się jeszcze bardziej przejrzyste i opłacalne.
Do niedawna definicja prosumenta była bardziej ograniczona, jednak pod koniec czerwca 2019 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o OZE. Wówczas właśnie jasno ustalono, kim jest prosument i kto może nim zostać. W świetle wspomnianej ustawy, prosument to osoba wytwarzająca energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby dzięki mikroinstalacji, mogąca tę energię magazynować oraz przekazywać do sieci energetycznej.
Dodatkowo dzięki nowelizacji ustawy o OZE wprowadzono tzw. pakiet prosumencki. Pozwala on na to, by małe oraz średnie firmy, spółdzielnie gmin wiejskich i wiejsko-miejskich mogły wytwarzać energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii na takich samych zasadach jak mniejszy podmiot będący prosumentem. Mogą również korzystać z opustów. Dzięki zmianom wprowadzonym do polskiego prawa regulacje dotyczące wszelkiej działalności związanej z wytwarzaniem energii za pomocą paneli fotowoltaicznych są jeszcze bardziej opłacalne i prokonsumenckie.
Czy bycie prosumentem się opłaca?
Żeby odpowiedzieć sobie na to, czy bycie prosumentem jest opłacalne, należy wziąć pod uwagę kilka aspektów. Jeśli rozważamy zakup paneli fotowoltaicznych, to:
Stajemy się niezależni energetycznie
Nieustannie pnące się w górę ceny prądu mają, rzecz jasna, ogólny wpływ na gospodarkę. Podobnie jak rosnące ceny paliw służących do transportu. Jest to absolutnie naturalny proces i częstokroć nie mamy na niego większego wpływu. Dlatego niezależność energetyczna, jaką zapewniamy sobie w kontekście własnej przydomowej elektrowni jest jedynie częściowa. Choć z całą pewnością należy przyznać, że znacząca.
Decydując się na taką opcję uniezależniamy się od dostawców i możemy całkowicie lub w dużej części oprzeć się na swojej własnej instalacji. Wówczas nie obchodzą nas rosnące ceny za prąd i ogólnokrajowa awantura o zjawisko, które przybiera już wymiar politycznego szantażu.
Dbamy o środowisko naturalne
Warto zwrócić uwagę na fakt, że OZE, czyli odnawialne źródła energii i zaliczająca się do nich fotowoltaika są bezinwazyjnymi metodami pozyskiwania energii elektrycznej. Tradycyjne sposoby, na ich tle, wydają się być przeszłością. Choć z pewnością ciężko się będzie całemu systemowi, opartemu na ropie, węglu i gazie, nagle przestawić na nowoczesne rozwiązania, niestety z czasem będzie to konieczne.
Długofalowa inwestycja
Różnica pomiędzy inwestycją a bezproduktywnym wydaniem pieniędzy jest taka, że prawdziwa inwestycja, po jakimś czasie wraca do nas z szeregiem korzyści. W czasach lichych lokat bankowych i niepewnych instrumentów finansowych, warto może zastanowić się nad tak prostą rzeczą jak inwestycja w darmową energię elektryczną. Słońce będzie świecić jeszcze ponad sześć miliardów lat. I jest to bardziej pewne od istnienia większości podmiotów bankowych.
OZE – dlaczego to takie ważne?
Członkowskie kraje Unii Europejskiej, w tym także Polska, objęte są planami energetycznymi. Pierwszy z nich to plan 2020, który zakładał znaczne zmniejszenie udziału w produkcji energii elektrycznej z nieodnawialnych źródeł energii na rzecz określonego procentowo udziału OZE. Polska miała za zadanie wyregulowanie systemu tak, by OZE stanowiły 15% rynku. Postanowiono tym samym zapobiegać skutkom efektu cieplarnianego i degradacji środowiska. Europa, jako kolebka wciąż jeszcze dominującej, zachodniej cywilizacji, pragnie nieść chlubny sztandar, jeśli chodzi o sprzyjanie ekologii.
Niestety, w naszym kraju, ciągle dominuje energia pozyskiwana z tradycyjnego węgla. Pochodząca jeszcze z epoki gierkowskiej infrastruktura działa nieco na zasadzie rozpędu. Przyzwyczailiśmy się do produkowania prądu opartego o zwykłe elektrownie węglowe i stan ten utrzymuje się już wiele dekad, stając się coraz bardziej sprawą polityczną. Dodatkowo surowiec nie zawsze pochodzi od nas, co już podwaja wątpliwości. Procentowy udział odnawialnych źródeł energii, w kontekście polskiego rynku, ciągle nie spełnia ustalonych warunków. Wskaźnik ciągle oscyluje dookoła 17% ogólnego udziału nowatorskich metod w rynku.

Fotowoltaika a OZE w Polsce
Fotowoltaika, czyli skrótowe pojęcie oznaczające gałąź energetyki, opartą o wykorzystywanie energii ze słońca, przede wszystkim i najczęściej rozumiana jest jako przydomowy system do wytwarzania prądu. Każdy właściciel domu lub posiadacz wolnej i niezagospodarowanej działki może być również właścicielem takiej przydomowej elektrowni. Opiera się ona głównie o ogniwa fotowoltaiczne, które pobierają światło oraz falownik, które przekształca ową energię na zwyczajny prąd. Taki sam, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień. Systemy takie są sprawdzone i dość wydajne. Jedyne co, to trzeba zadbać o to, by instalacja nie znajdowała się w cieniu. Trzeba bowiem zaznaczyć, że działa ona nie tylko w słoneczne, ale również w pochmurne dni.
Głosy wątpliwości, że nie jest to na nasz klimat nie mają większej racji bytu. Nie trzeba bowiem u nas pogody jak we Włoszech, czy w Hiszpanii, byśmy mogli korzystać z tego nowoczesnego odnawialnego źródła energii. Owszem, zbudowanie prywatnej elektrowni wiatrowej czy też wodnej, to już znacznie większe wyzwanie i niekoniecznie współgrające z warunkami panującymi w Polsce. Ale światło słoneczne mamy tu przez większość dni w roku. Nawet jeśli nasza najbliższa gwiazda ukryta jest za chmurami.
Założenie takiej przydomowej elektrowni również nie powinno stanowić większego problemu. Dbamy o naszych klientów kompleksowo, dzięki czemu w szybki oraz bezproblemowy sposób mogą cieszyć się własnym, darmowym prądem. Pamiętajmy- jeśli wyprodukujemy za dużo energii elektrycznej, mamy prawo ją przekazać do sieci, stając się prosumentami.
Jeśli zainteresował Cię temat fotowoltaiki to zachęcamy do skorzystania z formularza dostępnego na stronie głównej.