
- 15 listopada 2021
Inwestycje w mikroinstalacje fotowoltaiczne nie są przelotną modą, a jednym z nieodzownych elementów procesu transformacji energetycznej. Zainteresowanie fotowoltaiką w Polsce przerosło oczekiwania branży i decydentów krajowych. Dziś prosumenci cieszą się tanią energią elektryczną, odgrywają jednocześnie znaczącą rolę w sektorze energetyki w Polsce. Warto podjąć decyzje inwestycyjną jeszcze przed zapowiadanymi zmianami systemu wsparcia prosumentów!
Według nieoficjalnych szacunków, w Polsce jest już około 700 tys. prosumentów OZE, w znacznej większości korzystających z mikroinstalacji fotowoltaicznych. Według prognoz Ministerstwa Klimatu i Środowiska, w 2022 roku ta liczba może sięgnąć miliona. Jest to bardzo dynamiczny rozwój sektora. Szczególnie mając na uwadze fakt, że 2015 roku prosumentów fotowoltaicznych na rynku w Polsce było około 4 tys. Obecnie segment prosumencki odgrywa istotną rolę w sektorze energetyki w Polsce oraz stanowi znaczący zasób aktywów OZE. Według danych Agencji Rynku Energii, na koniec sierpnia 2021 roku moc zainstalowana w segmencie OZE wyniosła 14 722,4 MW. Z tego 5 970,8 MW było zainstalowanych w źródłach fotowoltaicznych. Wówczas było 667 770 prosumentów, którzy produkowali energię na własne potrzeby w instalacjach fotowoltaicznych o łącznej mocy 4 478,3 MW. Stanowiło to 75 proc. zasobów słonecznych w Polsce.
Spis treści:
Kilka mikroinstalacji daje korzyści prosumentom, kilkaset tysięcy – także gospodarce
Prosumenci są znaczącą siłą na rynku energetycznym w Polsce. Za ich rozwojem stoi polityka klimatyczno-energetyczna Unii Europejskiej, która stawia na rozwój energetyki rozproszonej. Budowę systemu zeroemisyjnego zakłada także Polska Polityka Energetyczna 2040 roku, czyli krajowa strategia rozwoju sektora energii. Energetyka prosumencka daje dużo korzyści nie tylko właścicielom mikroinstalacji. Także wspiera realizację celów neutralności klimatycznej, rozwój gospodarczy, implementację najnowocześniejszych technologii energetycznych. Ponadto, w ramach systemu elektroenergetycznego ogranicza szczytowe zapotrzebowanie na energię w szczególności latem, kiedy masowo korzystamy z klimatyzacji i wentylatorów. W połączeniu z mocami zainstalowanymi w elektrowniach wiatrowych, fotowoltaika przysłużyła się do tego, że Polska coraz częściej eksportuje energię elektryczną za granicę.
Nowa gałąź gospodarki
Wraz z rozwojem energetyki prosumenckiej, rozwinęła się także nowa gałąź gospodarki. Szacuje się, że wartość branży fotowoltaicznej sięga około 10 mld zł. Z tego około 80 proc. przypada na firmy działające w segmencie prosumenckim. Według najnowszego raportu europejskiego stowarzyszenia SolarPower Europe, polska branża zatrudnia najwięcej osób na europejskim rynku fotowoltaicznym. Jak czytamy w opracowaniu „EU Solar Jobs Report 2021”, w roku ubiegłym liczba etatowych miejsc pracy (FTE) w sektorze PV w Polsce przekroczyła poziom 90 tys. W znacznym stopniu specjalistów zatrudniają firmy w segmencie energetyki prosumenckiej. Według polskich organizacji branżowych, szacuje się nawet poziom 120 tys. pracowników. Nasza firma Stilo Energy jako jeden z liderów branży PV w segmencie prosumenckim zatrudnia blisko 120 specjalistów. Jesteśmy dumni, że możemy być częścią procesu transformacji energetycznej w Polsce. A także jedną z kluczowych firm wspierających prosumentów w Polsce. Wyróżniamy się na rynku instalacji urządzeń niskonapięciowych, które są w pełni bezpieczne dla gospodarstwa domowego pod względem bezpieczeństwa przeciwpożarowego – wszystko dzięki stosowaniu mikrofalowników.
Prosumenci, nadchodzą zmiany
Energetyka prosumencka tak jak każdy inny sektor ewoluuje i przechodzi wiele zmian. Rynek prosumencki raptem po kilku latach dynamicznego rozwoju czeka diametralna zmiana w systemie wsparcia, którym obecnie jest system opustów. Jest to bezgotówkowy system rozliczenia się z wyprodukowanej energii elektrycznej. Polega na tym, że prosument nadprodukowaną energię wprowadza do systemu energetycznego. Następnie będzie mógł ją odebrać w 70-80 procentach, co przekłada się na niższe rachunki za energię w okresie zimowym. Pozostała część wyprodukowanej energii służy jako „opłata” dla zakładu energetycznego, w efekcie prosument nie ponosi kosztów jej dystrybucji. Obecnie procedowane są zmiany przepisów, które zakładają, że w przyszłym roku w miejsce systemu opustów zostanie wprowadzony system sprzedażowy. Prosument będzie mógł sprzedać nadwyżki energii według cen rynkowych.
Ile można stracić na zmianie systemu wsparcia prosumentów?
Obok tematu wysokich cen energii, zmiana systemu prosumenckiego wywołał gorącą dyskusję w Polsce. Decydenci przekonują, że zmiany są spowodowane potrzebą dostosowania do regulacji europejskich jako jeden z naturalnych procesów ewolucji rynku. Ponadto przepisy mają wspierać wdrażanie systemów magazynowania energii oraz autokonsumpcji energii elektrycznej. Rozwiązanie ma być nadal korzystne dla prosumentów, ale nie już na takim poziomie, jak w przypadku systemu prosumentów. Według wyliczeń Ministerstwa Klimatu i Środowiska, prosument w systemie sprzedażowym może zaoszczędzić do 1600-1700 zł w skali roku (przy instalacji około 5,5 kW) w porównaniu do gospodarstwa domowego nie posiadającego fotowoltaikę. Jak wynika z badań Kantar Public, które zostały zlecone przez Instytut Ekonomii Środowiska i Polskiego Alarmu Smogowego, aż 73 proc. osób, które słyszały o rządowych planach ocenia je negatywnie. Ile można stracić na zmianie systemu wsparcia prosumentów? Stilo Energy publikowało już wyliczenia na ten temat.
Z sondażu Kantar Public wynika także, że 59 proc. mieszkańców budynków jednorodzinnych, którzy nie zainwestowali dotychczas w fotowoltaikę, deklaruje chęć realizacji takiej inwestycji w przyszłości. Można przypuszczać, że Polacy w dalszym ciągu będą interesowali się własnym źródłem energii. W szczególności w dobie dramatycznie rosnących cen energii. W 2022 roku poziomy stawek będą jeszcze wyższe. Dlatego już dziś jako Stilo Energy zachęcamy do inwestycji w mikroinstalację fotowoltaiczną. Uchroni przed wysokimi cenami energii oraz kosztami ogrzewania.
Prosumenci, szykujcie się Mój Prąd i Moje Ciepło na horyzoncie
Obecna jesień i zbliżająca się zima jest idealnym momentem na podjęcie decyzji o instalacji paneli fotowoltaicznych na dachu budynku lub w ogrodzie. Według zapowiedzi, system opustów obejmie inwestorów, którzy do 31 marca 2022 roku złożą wniosek o przyłączenie urządzenia do sieci. Ponadto w przyszłym roku zostaną uruchomione dwa programy. Pierwszy z nich to Mój Prąd 4.0, czyli czwarta już edycja najpopularniejszego programu dotacyjnego w Polsce. Kolejny nabór ma uwzględniać nie tylko dofinansowanie do instalacji PV, ale także do m.in. ładowarek do samochodów elektrycznych lub magazynów energii.
Moje ciepło – nowe dofinansowanie
Niedawno pojawiły się także informacje o planowanym programie Moje Ciepło, który zakłada dofinansowanie do instalacji pomp ciepła w nowych budynkach jednorodzinnych. Warto pamiętać, że można także skorzystać z programu Czyste Powietrze, ale tu wspierane są pompy ciepła instalowane w istniejących już budynkach. Narodowy Fundusz Ochron Środowiska i Gospodarki Wodnej potwierdził już oficjalnie, że w programie Moje Ciepło dotacje sięgną do 30 proc. kwalifikowanych inwestycji. Dofinansowanie wyniesie 21 tys. w przypadku pomp gruntowych oraz 7 tys. zł w przypadku pomp powietrznych. Budżet całego programu to 600 mln zł pochodzących z Funduszu Modernizacyjnego. Już dziś zapraszamy do kontaktu z naszymi doradcami, którzy przeprowadzą przez proces instalacji bezobsługowych urządzeń grzewczych. Gwarantujemy zwrot z inwestycji już w 6 lat! Pompa ciepła w połączeniu z fotowoltaikę tworzy najbardziej korzystną synergię urządzeń dla gospodarstwa domowego, zapewniając niskie ceny energii i ogrzewania.